Kiwnąłem głowią. Wziąłem broń i ruszyliśmy przed siebie.
- A ty, długo tu jesteś? - spytałem gdy już byliśmy za murami.
Jakiś czas. - powiedziała w zamyśleniu.
Kiwnąłem głową i nastała cisza. Rozglądałem się dookoła żeby nikt ani nic nas nie zaatakowało. Nie byłem do końca pewien, czy ten wypad jest dobrym pomysłem, ale co to za życie bez ryzyka?
- Po co w ogóle wyszliśmy? - spytałem.
~~Layla?~~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz